Kulturoznawstwo

DSW - miejsce dla Ciebie

Obyczaje 1 (Wielki Post)

Wielki Post

 

 

Post poprzedzający Święto Zmartwychwstania ustanowiony został już w II wieku, trwał jednak zdecydowanie krócej, bo jedynie tydzień. Przedłużono go potem do sześciu tygodni i w takim właśnie kształcie przestrzegany był, bardzo restrykcyjnie, w dawnej Polsce. O gorliwości Polaków w tym względzie świadczyć może dość przewrotne w swojej wymowie przysłowie, że „Polak woli człowieka zabić niż post złamać”. A więc „suszono” – ze stołów znikały wszelkie tłuszcze zwierzęce, często także i nabiał czy cukier. Prócz tego narzucano sobie i inne ograniczenia – nie urządzano żadnych zabaw, chowano instrumenty muzyczne, karcono dzieci za głośny śmiech. Ciekawym, dziś już zupełnie zapomnianym obyczajem było tak zwane „śródpoście”, w którym pozwalano sobie na nieco zabawy – tłuczenie garnków, obrzucanie się popiołem, głośne klekotanie drewnianymi kołatkami. Ten chwilowy acz gwałtowny wybuch radości zapowiadał zbliżanie się innego, radosnego czasu – Świąt Wielkiej Nocy.

Co dziś zostało z dawnego obyczaju? Okazuje się, że wcale nie mało. Dane CBOS z roku 2010 pokazują, że jedynie 14% respondentów w ogóle nie zwraca uwagi na nakaz unikania rozrywek w czasie Wielkiego Postu, 61% posypuje głowę popiołem w Środę Popielcową, 74% przystępuje do spowiedzi, a aż 86% pości w Wielki Piątek, a co ciekawsze, poszczą także ci, którzy w ogóle nie uczestniczą w religijnych obrzędach. I może tylko troszkę żal, że z naszego języka znikły takie określenia, jak Wstępna Środa (wraz z jej osobliwą zabawą „kłody popielcowej”), śródpoście, Śmiertna Niedziela (czwarta Niedziela Wielkiego Postu) czy Kwietna Niedziela.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, polecam z książki Zygmunta Glogera Rok polski w życiu, tradycyi i pieśni przeczytać rozdział Kwietnia Niedziela, Wielki Tydzień, Święcone oraz rozdział Rok obrzędowy z tomu drugiego Dziejów obyczajów w dawnej Polsce. Wiek XVI-XVII Jana Stanisława Bystronia.


zdj 4
"Bardziej ryzykujący ryzykują wypowiadanie" (M.H.)